POLSKI ZWIĄZEK JUDO

rok założenia 1957

Jesteś tutaj

ME Kadetów: Natalia Kropska - mam nadzieję na coś więcej, niż miejsce punktowane

- Na Litwie jestem rozstawiona z nr 8, ale mam nadzieję na coś więcej, niż miejsce punktowane w Mistrzostwach Europy Kadetek - mówi Natalia Kropska (-52kg). Dziś o 16:00 losowanie turnieju w Kownie.

Zawodniczka GKS Czarni Bytom wygrała w tym sezonie Puchar Europy w Berlinie. O tych zawodach mówi się, że medal jest "przepustką" do ME. W czeskich Teplicach zajęła 7 miejsce, a w PE startowała również w Bielsku-Białej.

- Nie spodziewałam się zwycięstwa w Niemczech, lecz ciężko zapracowałam na ten sukces. Później miałam nadzieję na medal także w Bielsku. Niestety w dogrywce walki ćwierćfinałowej doznałam kontuzji łokcia i nie byłam w stanie dalej rywalizować. Po turnieju zaczęłam intensywne przygotowania do ME, ale chodziłam do fizjoterapeuty i trochę mi pomogło. Łokieć boli o wiele mniej, chociaż nie wyleczyłam go całkowicie. Myślę, że nie będzie mi to przeszkadzać podczas zawodów - powiedziała Natalia Kropska.

2 lata temu w swoim debiucie w ME Kadetek bytomianka zajęła 7 miejsce w Sofii w wadze -48kg. W 2016 roku nie powiodło jej się w fińskim Vantaa w -52kg. W Kownie Natalia Kropska po raz 3 powalczy w Mistrzostwach Europy.

- Miałam zamiar dalej startować w kategorii wagowej -52kg, ale przez ostatni rok urosłam 8 cm, mierzę już prawie 1,7 m i doszłam do wniosku, że nie ma sensu tak długo się męczyć. Dlatego przeszłam do -57 kg - mówi.

Wspólnie z trenerem reprezentacji i klubowym Markiem Słykiem Natalia analizowała swe rywalki w ME. - Miejsce punktowane jest dobre, ale ja mam nadzieję na coś więcej. Przede mną na liście jest parę zawodniczek, z którymi wcześniej wygrałam, np. Alexandra Maroti lub Marica Perisić. Z innymi walczyłam na campach i wiem, że je też mogę pokonać - powiedziała uczennica liceum w Szkole Mistrzostwa Sportowego.

Oprócz Natalii Kropskiej na zgrupowaniu w Giżycku i w kadrze na ME jest także inna judoczka GKS Czarni Bytom Aleksandra Gaj (+70kg).