POLSKI ZWIĄZEK JUDO

rok założenia 1957

Jesteś tutaj

Wywiady z medalistkami PE Kadetów w Bielsku-Białej

PE Kadetów w Bielsku-Białej: Eliza Wróblewska - najtrudniej w finale

Podopieczna trenera Radosława Miśkiewicza z Akademii Judo Poznań Eliza Wróblewska (-63kg) odniosła największy sukces w karierze, zdobywając srebrny medal Pucharu Europy Kadetek w Bielsku-Białej. - Najtrudniejsza była walka finałowa - przyznała zawodniczka.

W tym sezonie Eliza Wróblewska była już na podium PE - w lutym w hiszpańskiej Fuengiroli wywalczyła brąz. Dobrze spisała się też miesiąc później w Zagrzebiu, gdzie zajęła 7 miejsce.

W polskich zawodach wygrała 4 walki, a dopiero w pojedynku o złoty medal przegrała z Chorwatką Larą Klibą. Srebrnym krążkiem Eliza Wróblewska sprawiła sobie prezent na 17 urodziny, które obchodziła 23 maja.

- Finał był najtrudniejszą dla mnie walką. Niestety Lara Kliba wiedziała jaki uchwyt złapać, by skutecznie wykluczyć moje ataki. Mimo że był remis - yuko-yuko, to po stronie Chorwatki znalazło się również waza-ari. Mimo wszystko bardzo się cieszę z tego osiągnięcia - powiedziała judoczka z Poznania.

Zadowoleni z jej postawy byli oczywiście trenerzy reprezentacji i z klubu. - Dwa pierwsze pojedynki wygrałam na ippon. Ćwierćfinał z Francuzką był bardzo wyrównany, przegrywałam na yuko, ale odrobiłam rzucając rywalkę na waza-ari. Z kolei o wejście do finału zwyciężyłem Turczynkę przez yuko - dodała.

Eliza Wróblewska jest pewna występu na początku lipca w Mistrzostwach Europy w Finlandii w wadze -63kg. Niedawno świetnie jej poszło w kategorii -70kg w zawodach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Elblągu. Wszystkie 4 pojedynki, w tym w finale wygrała przed czasem.

- Na Mistrzostwach Polski startowałam w kategorii -70kg nie dlatego, że nie musiałam zbijać wagi. Na co dzień mam wagę minimalnie wykraczającą poza limit 63kg. Wystartowałam wyżej, ponieważ tak zadecydowaliśmy wspólnie z trenerem. Po dwóch wygranych Pucharach Polski w tej kategorii nie mieliśmy wątpliwości, że to dobry pomysł - mówiła.

PE Kadetów w Bielsku-Białej: Julia Świątkiewicz - wierzyłam w sukces

- Ciężko pracowałam i bardzo wierzyłam w ten sukces - powiedziała Julia Świątkiewicz, która zajęła 2. miejsce w kategorii wagowej +70kg podczas Pucharu Europy Kadetek w Bielsku-Białej.

Zawodniczka UKJ Lemur Warszawa wygrała wczoraj aż 4 walki, a porażkę poniosła dopiero w finale z Francuzką Romane Dicko.

- Za najtrudniejszą rywalkę uważam jednak Samirę Bouizgarne. Niemka jest bardzo utytułowaną zawodniczką, była druga na turnieju w Berlinie na początku maja. Dlatego zwycięstwo nad nią dało mi dużą satysfakcję - powiedziała Julia Świątkiewicz.

Polka pokonała też Słowenkę Veronikę Mohorić, Holenderkę Marit Kamps i Turczynkę Kubranur Esir.

- Na wcześniejszych zawodach nie miałam okazji walczyć z tymi judoczkami. Udało to mi się to jednak podczas campów treningowych - dodała.

Najczęściej wykonywanymi technikami przez Julię Świątkiewicz są kouchi-makikomi, seoi-nage i tani-otoshi.

- Czy spodziewałam się takiego sukcesu? Szczerze powiem, że ciężko pracowałam na niego, wierzyłam, że jestem w stanie zdobyć medal, ale moim głównym celem było powalczyć jak najlepiej potrafię - przyznała.

Niedawno zawodniczka UKJ Lemur wywalczyła też złoto Mistrzostw Polski Kadetek w Elblągu.

Julia Świątkiewicz chodzi do I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Limanowskiego w Warszawie. Judo trenuje od października 2010 roku, a jej ulubionymi zawodniczkami są Lucie Decosse i Ronda Rousey.